Reportaż ze ślubu cywilnego Alicji i Łukasza

pocałunek pary młodejNigdy wcześniej się nie spotkaliśmy, aż do dnia ślubu. Gdy tylko zobaczyłam Alicję (a właściwie Alkę, bo tak wszyscy się do niej zwracają), od razu wiedziałam, że to “moja” Panna Młoda. Uderzające podobieństwo między nią, a jej mamą z którą pracowałam w tamtym czasie, nie pozostawiało wątpliwości, że dotarłam na właściwy ślub. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

bukiet ślubny

 

podpisywanie dokumentów w urzędzie

 

ślub cywilny we Wrocławiu

 

ślub cywilny we Wrocławiu

 

Odbywał się on we wrocławskim Urzędzie Stanu Cywilnego. Samo już określenie URZĄD STANU CYWILNEGO sprawia, że w żołądku robi się nieprzyjemnie, prawda? A jednocześnie niesie ze sobą jakąś magię minionego wieku, kiedy to wszystkie śluby były najpierw cywilnej, następnie kościelne (lub na części cywilnej poprzestawały). Ja w każdym razie mam pozytywne skojarzenia z USC 😉 

 

Pogoda była tego dnia wspaniała – nie za gorąco, nie za sucho, doskonale. Alka i Łukasz zdawali się w ogóle nie odczuwać stresu, byli rozluźnieni i rozbawieni. To pierwsza Para Młoda, która tak dużo śmiała się na własnym ślubie, słowo daję! Ich humor łatwo udzielał się wszystkim uczestnikom, tylko mamy nie kryły wzruszenia. Ach, te mamy 😉 

 

 

mucha pana młodego

 

obrączki ślubne

 

obrączki i wiązanka ślubna

 

 

 

Młodym zależało na skromnej uroczystości bez miliona zbędnych dodatków. Chcieli się pobrać i tylko to się liczyło. Po ślubie zaprosili najbliższych na obiad do Restauracji Fabryka, gdzie klimatyczne wnętrza (bo znajdziecie tam kilka sal o bardzo zróżnicowanym wystroju) świetnie pasują do oryginalnych potraw, niebanalnych połączeń, a przede wszystkim wspaniałych smaków. Jest to fajna miejscówka nie tyko na rodzinne przyjęcie ale chociażby na obiad. Trzymam kciuki za Alkę i Łukasza, oby te uśmiechy nie schodziły nigdy z ich twarzy. Zasługują na szczęście, jak mało kto. 

 

 

 

dekoracja tortu weselnego

 

fotografia mobilna

 

 

ślubne inspiracje

 

para młoda

 

para młoda